Crueltyfree

Mgiełka do makijażu dająca efekt glow – AA Hydro Fixer | Wegańska & Cruelty-free

19 stycznia

Mgiełka do makijażu dająca efekt glow – AA Hydro Fixer | Wegańska & Cruelty-free


Od dłuższego czasu szukałam wegańskiej mgiełki do makijażu, która nie zawiera w składzie alkoholu i nie wysusza cery. Zależało mi także na tym, aby mgiełka nadawała skórze naturalny lub rozświetlony efekt. Kilka miesięcy temu znalazłam mgiełkę AA Hydro Fixer, jeżeli jesteście ciekawi czy spełnia moje oczekiwania, zapraszam do dalszej części wpisu.

Mgiełka do makijażu dająca efekt glow – AA Hydro Fixer | Wegańska & Cruelty-free

Co mówi producent:

Bezalkoholowa nawilżająca mgiełka do twarzy i dekoltu z wyciągiem z aloesu. Nawilża, odświeża i wygładza skórę. Stanowi optymalne połączenie środka pielęgnującego i odświeżającego oraz fixera, który pomoże zachować makijaż w stanie nienaruszonym. Tworzy cieniutką i elastyczną powłokę na twarzy, pozwalając skórze oddychać. Wyciąg z aloesu intensywnie nawilża skórę, zapewniając jej świeży i promienny wygląd.

Skład:

Aloe Barbadensis Leaf Juice, Aqua, Propylene Glycol, Polysorbate 20, Pentylene Glycol, Glycerin, PEG-12Dimethicone, Betaine, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Citrus Limon Fruit Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin

Mgiełka do makijażu dająca efekt glow – AA Hydro Fixer | Wegańska & Cruelty-free

Moja opinia:

Bardzo podoba mi się, że skład fixera zaczyna się od soku z aloesu. Dzięki niemu mgiełka faktycznie nawilża i odświeża cerę. 

Mgiełkę możemy nakładać po skończeniu makijażu oraz w ciągu dnia, ja czasem używam ją jako primera przed nałożeniem makijażu i w tej roli również dobrze się sprawdza – nawilża cerę i lekko ją wygładza.

Mgiełka nie jest typowym lakierem do twarzy, a raczej produktem, który ma scalić warstwy makijażu i nadać cerze zdrowy wygląd. 
Nadaje skórze modny wygląd „dewy skin”, który mi bardzo się podoba. Niestety nie powiedziałabym, że mocno przedłuża trwałość makijażu. Jednak za efekt jaki daje i cenę mogę jej to wybaczyć.

Fixer ma małe opakowanie, które dość mocno psika. Całą twarz spryskamy już 3-4 psiknięciami. Mi mgiełka starcza na 2 miesiące, ale myślę, że to kwestia indywidualna.

Za 50 ml mgiełki zapłacimy 20 zł, jednak często jest w promocyjnej cenie – 11 zł. 😊

Jeżeli szukacie mgiełki, która ma rozświetlić cerę bez drobinek i nadać jej promienny wygląd to jest strzał w dziesiątkę! Mgiełka szybko podbiła moje serce i z pewnością kupię jej kolejne opakowanie.

Lubicie kosmetyki od AA? :)

Xoxo,
Dorota


Crueltyfree

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free #3

15 stycznia

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free



 Dzisiaj przedstawię Wam produkty, których z powodzeniem używam od kilku miesięcy. Znajdziecie tu fajne kosmetyki, w tym tani krem do rąk i perfumy, których zużyłam już kilka opakowań. A na końcu posta dzielę się z Wami ciekawą, inspirującą książką i zabawnym serialem. Zapraszam do wpisu!

 
Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free 


TOŁPA URBAN GARDEN HYDRO- SERUM OCHRONNE DO RĄK I PAZNOKCI

Zawsze miałam problem z suchymi dłońmi, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Na szczęście od kiedy odkryłam serum do rąk od Tołpa moje dłonie wyglądają o wile lepiej, są gładkie i wyglądają zdrowo. A co najważniejsze dłonie ładnie wyglądają nawet, jeżeli stosuje krem tylko na noc. Serum mocno nawilża i wygładza skórę, a do tego szybko się wchłania i nie zostawia tłustego uczucia na dłoniach. Śmiało mogę też powiedzieć, że jest wydajne, używam go codziennie od dwóch miesięcy i zużyłam tylko połowę opakowania.

Cena: 10 zł / 100 ml

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free 

THE BODY SHOP ALOE KOJĄCY KREM DO OKOLIC OCZU I UST

Krem pod oczy od The Bosy Shop ma przyjemną, żelową konsystencję, która szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. Rano nakładam krem cieńszą warstwą i dobrze współgra z kosmetykami do makijażu. Z kolei wieczorem lubię go grubiej nakładać, a rano budzę się z odżywioną skórą. Krem jest umieszczony w wygodnym opakowaniu z pompką typu air-less, która pozwala wydobyć kosmetyk do ostatniej kropli i dłużej utrzymuje jego świeżość. Krem nie zawiera konserwantów, barwników i jest bezzapachowy, co jest dużym plusem, ponieważ te składniki mogą podrażnić delikatną skórę pod oczami. Aloes wykorzystywany do produkcji kremu jest pozyskiwany z miejscowości Campeche w Meksyku przy współpracy Community Trade.

Cena: 55, 90 zł / 15 ml (Często jest w promocyjnej cenie za 27,90 😊)

Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free 

THE BODY SHOP WODA TOALETOWA MORINGA


Nie wiem jakim cudem do tego czasu nie wspomniałam na blogu o wodzie toaletowej i mgiełce moringa z The Body Shop. Jest to mój ulubiony zapach od kilku lat! Zużyłam już dobre kilka opakowań tych perfum i mam 3 w zapasie. :D Moringa ma świeży, delikatny zapach, który kojarzy mi się z czystością. Kiedy go użyje od razu mam dużo energii na dobry początek dnia.  Warto wspomnieć, że składniki potrzebne do produkcji zapachu są pozyskiwane z Brazylii w ramach współpracy Community Trade.

Cena: Woda toaletowa: 65,90 / 50 ml, Mgiełka: 65,90 / 100 ml
Ulubieńcy ostatnich miesięcy | Wegańskie i cruelty free 

CHCIEĆ MNIEJ - KATARZYNA KĘDZIERSKA

„Chcieć mniej” to książka autorki bloga o minimalizmie – simplicite. Książka jest pełna porad i inspiracji dla osób takich jak ja – które zaczynają swoją przygodę z minimalizmem. Łatwo się ją czyta, tak jak bloga autorki. Podoba mi się w jaki sposób autorka tłumaczy pojęcie minimalizmu i motywuje do pierwszych kroków. Katarzyna nie popiera minimalizmu typu „miej tylko 100 przedmiotów”, a dobrze pokazuje, że słowo minimalizm dla każdego znaczy coś innego i pomaga nam zrozumieć co oznacza ono dla nas. Jeżeli chcecie zapoznać się z minimalizmem polecam Wam tą książkę. ☺️

SERIAL GOOD OMENS

Nadchodzi koniec świata, co oznacza, że nawykli do życia na Ziemi grymaśny Anioł i chuligański Demon zmuszeni są do nawiązania przedziwnego sojuszu w celu powstrzymania Armagedonu. Zgubili niestety Antychrysta, 11-letniego chłopca, nieświadomego, że to na nim spoczywa zniszczenie świata. Muszą go odnaleźć i uratować świat, zanim będzie za późno.
„Good Omens” bazuje na książce autorstwa Sir Terry’ego Pratchetta oraz Neila Gaimana o tym samym tytule.  Choć serialowym i filmowym adaptacjom książek często jest trudno spełnić oczekiwania czytelników, „Good Omens”  jest wiernym odzwierciedleniem książki. Pełno w nim komediowych akcentów i dużej dawki ironii. A duet Davida Tennanta (w roli Crowleya) i Michaela Sheena (w roli Azirafala) jest wspaniały. Perfekcyjnie wczuli się w charakter odgrywanych postaci. Jeżeli nie znacie „Dobrego Omenu” zachęcam Was do obejrzenia tego świetnego serialu. 😊

A Wy jakich macie ulubieńców w ostatnim czasie? Może oglądaliście jakiś dobry film lub serial? :)

Xoxo,
Dorota


Crueltyfree

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

10 stycznia

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł


 Dawno już nie polecałam Wam dobrych i tanich kosmetyków. Ostatni taki wpis pojawił się kilka miesięcy temu. Dzisiaj nadrabiam zaległości i pokażę Wam dziesięć sprawdzonych produktów do pielęgnacji twarzy, ciała oraz do makijażu. Mam nadzieję, że przypadną Wam one do gustu! :)

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Cafe Mimi Washing Mousse  Mus do mycia twarzy

Kolejny świetny kosmetyk od Cafe Mimi! ( TU możecie znaleźć recenzje pozostałych) Możecie go znaleźć w dwóch wersjach nawilżającej i oczyszczającej.  Każda z nich ma dobry, delikatny skład i kosztuje tylko 9 zł. 😊 Moja skóra ma tendencję do przesuszania się, więc wybrałam mus nawilżający. Mus dobrze oczyszcza twarz, nie wysusza skóry i nie powoduje uczucia ściągnięcia. W dodatku ładnie pachnie i jest bardzo wydajny.

Cena: ok. 9.50 zł / 110 ml

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Ziaja Ogórkowa Mleczko do demakijażu

Jeżeli już jesteśmy przy oczyszczaniu cery nie mogę Wam nie wspomnieć o ogórkowym mleczku z Ziaji. To ulubiony produkt mojej mamy, która używa go od lat! Mleczko skutecznie usuwa dzienny makijaż, nie wysusza, ani nie podrażnia cery. W dodatku ma ładny, świeży ogórkowy zapach.

Cena: ok. 9 zł / 200 ml

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Isana płyn do demakijażu oczu

A dla tych osób, które wolą płyny do demakijażu mogę polecić płyn micelarny i dwufazowy z Isany. Oba kosmetyki nie podrażniają oczu (niestety często mam alergie na płyny micelarne) i dobrze zmywają makijaż (również ten możniejszy). Mają poręczne opakowanie i są dostępne w każdym Rossmannie, więc świetnie nadadzą się na wyjazd.

Cena: 3,29 zł / 50 ml

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Żel z aloesem do skóry suchej FlosLek

Żel aloesowy to produkt, który zawsze muszę mieć w domu. Jest wielofunkcyjny i przydaje się w pielęgnacji jak i przy regeneracji oparzeń czy ranek. Ten żel używam pod krem na twarz, mieszam go z olejkiem do włosów, a czasem z też z kremem do ciała. Żel szybko się wchłania, a skóra po jego użyciu jest gładka i nawilżona.
Cena: 9 zł / 50 ml

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Bielenda Vegan Friendly Masło do ciała karite

Masło dostajemy w wygodnym słoiku z szerokim wieczkiem, a kiedy go otworzymy czujemy piękny, słodki zapach. Krem ma gęsta konsystencję, która potrzebuje kilku minut na wchłonięcie. Masło pozostawia cienką ochronną warstwę (nie jest ona klejąca, ani przeszkadzająca), więc lepiej stosować je na noc. Po jego użyciu skóra jest gładka,  odżywiona i zmiękczona.
Cena: 15 zł / 250 ml

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

LaQ Nawilżający żel pod prysznic Melon

Żel pod prysznic LaQ ma delikatny skład, pełen roślinnych ekstraktów i orzeźwiający zapach melona. Dobrze oczyszcza skórę i nie wysusza jej. Czasem używałam go do mycia włosów i w tej roli też sprawdzał się dobrze. Bardzo podoba mi się jego wygodne opakowanie z pompką i kreatywna etykieta. 😊
Cena: 13 zł / 300 ml

 
8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł
Essence Perfect Shine

Pomadka od Essence jest idealna na co dzień. Szminka ma delikatnie błyszczące wykończenie, wygląda naturalnie i nie wysusza ust, a wręcz je nawilża. Ma kremową konsystencję i łatwo się ją aplikuje. Nie jest super trwała, ale bardziej ją traktuję jako koloryzowany balsam czy błyszczyk. Dla osób z suchymi ustami to strzał w 10! Mój odcień to odcień 05 Perfect Plan.
Cena: 12 zł / 3,5 g

8 wegańskich kosmetyków za mniej niż 15 zł

Catrice, Aqua Ink Lipiner

To jedna z najlepszych konturówek jakie miałam. Jest super trwała i ma bardzo dobrą pigmentacje. Jest w formie flamastra, ale jej końcówka jest zakończona kuleczką, którą jest łatwo obrysować usta. Do wyboru mamy 9 kolorów, które są dosyć intensywne. Jej jedyną wada jest mała pojemność za czym idzie szybkie zużycie. Mój odcień to 010 Attinude is everything oraz 020 Just follow your rose.
Cena: 13 zł / 1 ml

Znacie któreś z tych kosmetyków?

Xoxo,
Dorota

Crueltyfree

Ekos maska do włosów Moringa – Tania maska z dobrym składem / Naturalna & Wegańska

09 stycznia



Ekos maska do włosów Moringa



 Jeżeli lubicie używać naturalnych kosmetyków, dzisiejsza recenzja z pewnością Was zaciekawi. Opowiem Wam o masce do włosów z hydrolizowanymi proteinami nasion moringa marki Ekos. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdziła zapraszam do dalszej części posta.
Ekos maska do włosów Moringa



 Nasiona moringa znam dzięki wodzie toaletowej, którą bardzo lubię, chociaż o ich dobrych właściwościach słyszałam od dłuższego czasu (ostatnio bardzo popularne są w suplementach diety), nigdy nie używałam kosmetyków do włosów z nimi w składzie.

Maska do włosów Ekos  zawiera hydrolizowane proteiny nasion moringa, które zapewnią naturalną ochronę i pielęgnację Twoich włosów. Nadaje się doskonale zwłaszcza do włosów zniszczonych na skutek farbowania czy używania suszarki oraz narażonych na czynniki atmosferyczne.
Swoje działanie odbudowujące zawdzięcza w szczególności obecności protein o małych wymiarach, które są łatwo i szybko wchłaniane przez włosy przynosząc natychmiastowe efekty. Ponadto, produkt zawiera wyciąg z organicznego owsa, który głęboko odżywia włosy.
Połączone działanie tych dwóch składników dodaje włosom objętości i sprawia, że stają się miękkie, mocne i lśniące.

Ekos maska do włosów Moringa


Co wyróżnia maskę do włosów Ekos:
  • skutecznie nawilża i wzmacnia włosy, dodaje im objętości i sprawia, że stają się miękkie, mocne i lśniące,
  • jest testowana dermatologicznie i odpowiednia także dla skóry wrażliwej,
  • zawiera naturalne emolienty - masło shea i olej słonecznikowy,
  • posiada naturalne olejki eteryczne lub zapachy identyczne z naturalnymi, rekomendowane przez instytucje certyfikujące,
  • zawiera konserwanty rekomendowane przez ekologiczne instytucje certyfikujące,
  • jest testowana na zawartość niklu, chromu i kobaltu <0,00004%,
  • duże, ekonomiczne opakowanie, świetna wydajność.

Ekos maska do włosów Moringa



Maska Ekos szybko skradła moje serce i śmiało mogę ją nazwać moim ulubionym produktem do włosów. Włosy po jej użyciu są gładkie i błyszczące. Maska jest świetnie zrównoważona i pomimo wysokiej zawartości protein nie wysusza włosów. Używam jej co dwa - trzy dni od miesiąca i fantastycznie nawilżyła i odżywiła moje włosy, a do tego jest bardzo wydajna. Maska jest dosyć gęsta przez co wystarczy nałożyć jej odrobinę, aby pokryć średniej długości włosy. Myślę, że spokojnie starczy mi na kilka miesięcy.


Ekos maska do włosów Moringa


Maska ma krótki, ale treściowy i ekologiczny skład:

 Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Behenamidopropyl Dimethylamine, Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Butter*, Lactic Acid, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Coco-Caprylate, Hordeum Vulgare Seed Extract*, Parfum (Fragrance), Hydrolyzed Moringa Oleifera Seed Extract, Glycerin, Panthenol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Linalool.


 Bardzo podoba mi się, że jej opakowanie jest duże i wykonane z plastiku, który można oddać na recycling. Moim zdaniem produkowanie większych opakowań to dobre rozwiązanie dla ekologii.

Maska jest produkowana we Włoszech i ma certyfikaty The Vegan Society UK oraz ICEA.

Maskę możecie dostać w sklepie Better Land
Jest to nowoczesna ekologiczna drogeria prowadzona w duchu zero waste.
Znajdziecie w niej nie tylko żywność i kosmetyki, ale również środki czystości oraz produkty higieniczne.
TUTAJ znajdziecie więcej ekologicznych masek do włosów. 😊

Cena 26,99 zł / 500 ml

xoxo,
Dorota


Crueltyfree

Creamy Serum Olejowe Daily Care Sacha Inchi – Naturalne & Wegańskie

07 stycznia

Creamy Serum Olejowe Daily Care Sacha Inchi


W dzisiejszym poście opowiem Wam o serum do twarzy marki Creamy. 
Creamy to młoda polsko-karaibska firma, która opiera swoje działanie na dbałości o środowisko, jakości surowców, wiedzy specjalistów oraz doborze receptur do indywidualnych potrzeb skóry. Ich kosmetyki są wegańskie i nietestowane na zwierzętach, a opakowania i wysyłka odbywa się w duchu zero waste.
Creamy Serum Olejowe Daily Care Sacha Inchi


Serum do codziennej pielęgnacji skóry normalnej, mieszanej i tłustej, zawiera m.in. olej sacha inchi ze zbilansowanym składem o działaniu regenerującym, nawilżający ekstrakt z solirodu zielnego, rozświetlającą olejową witaminę C i kwas lipohydroksylowy wspomagający regulację poziomu sebum.

Kolaż wyjątkowych komponentów o niezwykłym działaniu:


  • olej konopny, niezwykle bogaty w kwas linolowy, lekki i odżywczy składnik, który pomaga również w regulacji poziomu sebum.
  • olej z pestek malin, zapewnia skórze ochronę przed negatywnym wpływem środowiska zewnętrznego.
  • olej sacha inchi, zawiera doskonale zbilansowany skład o działaniu regenerującym
  • multifunkcjonalna witamina C w trwałej i stabilnej postaci, dodająca blasku i młodości cerze.
  • ekstrakt z solirodu zielnego, rośliny o niezwykłych zdolnościach do adaptacji w trudnych warunkach środowiskowych, która wykształciła mechanizmy chroniące ją przed odwodnieniem. Na skórze wykazuje działanie nawilżające poprzez stymulację wewnętrznych procesów wiązania wody, otrzymywany w drodze ekstrakcji subkrytycznym CO2, co zapewnia wysoką jakość surowca, zaaprobowany przez organizacje certyfikujące: Cosmos i Ecocert.
  • koenzym Q10 zwany „eliksirem młodości” wpływającym na zwiększenie elastyczności skóry.
  • kwas lipohydroksylowy, łagodniejsza pochodna kwasu salicylowego naturalnie występującego m.in. w korze wierzby o działaniu wygładzającym i wspomagającym regulację poziomu sebum.
  • kilka kropli czarującego zapachu absolutu jaśminowego otuli twoje zmysły.

Skład:
Cannabis Sativa Seed Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Simmondsia Chinesis Seed Oil, Ascorbyl Tetraisopalmitate, Tocopherol, Helianthus Annus Seed Oil, Ubiquinone, Salicornia Herbacea Extract, Jasminum Sambac Flower Extract, Capryloyl Salicylic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Linalool*, Benzyl Alcohol*, Benzyl Benzoate*.

 
Creamy Serum Olejowe Daily Care Sacha Inchi

 Serum Daily Care Sacha Inchi jest dedykowane dla skóry normalnej, mieszanej i tłustej, ale na mojej normalnej cerze w kierunku suchej również świetnie się sprawdza. Fantastycznie ją odżywia i nawilża. Pomimo olejów w składzie nie zapycha cery i szybko się wchłania. Serum można nakładać pod krem lub osobno zamiast kremu. Zazwyczaj nakładam je na spryskaną twarz hydrolatem, zamiast kremu na noc, a czasem kiedy mam bardzo suchą cerę mieszam je z żelem aloesowym i używam również rano.

 Serum ma bardzo dobry, naturalny skład i ciemne szklane opakowanie z pipetą, które wygląda bardzo ekskluzywnie i elegancko. Kiedy odkręcicie buteleczkę poczujecie delikatny zapach jaśminu, który od początku kojarzy mi się z zieloną herbatą z jaśminem. 😊

 Serum jest sprzedawane w opakowaniach 10 ml za 79 zł oraz 30 ml za 159 zł.
Buteleczka o pojemności 10 ml powinna starczyć na 30 dni, a większa na 3 miesiące.
Serum jest wydajne, moja wersja ma 10 ml, używam jej od połowy października i dopiero teraz mi się kończy.

 Myślę, że naprawdę warto wypróbować to serum. Creamy ma też w ofercie kremy, hydrolaty oraz  oleje i sera olejowe, w tym bardzo popularne serum young cacay. Mnie zainteresowało serum Nourishing Marula i myślę, że będzie to mój następny zakup od Creamy. 😊


Jakie jest Wasze ulubione serum do twarzy?

Xoxo,
Dorota




Eko

Eko podsumowanie 2019 roku

02 stycznia

Eko podsumowanie 2019 roku
Image from 
rawpixel.com


Rok 2019 niewątpliwie był dla ekologii dość istotny. Wydarzyło się wiele pozytywnych rzeczy, które odmienią nasze życie jak i być może los naszej planety. Wobec tego postanowiłem wymienić kilka z nich oraz zachęcić również i Was do dalszego działania w tę stronę w roku 2020! 😊

Image from rawpixel.com

             Filozofia Zero Waste

Warto zacząć od tego, że był to fantastyczny rok dla tej filozofii. Stała się ona jednym z najgorętszych tematów 2019 roku. Pojawiło się mnóstwo publikacji, książek, wypowiedzi w mediach społecznościowych oraz branżowych. Dzięki przekazowi tej filozofii pojawiło się wiele produktów wielokrotnego użytku, ludzie zaczęli nosi własne kubki do kawiarni czy torby na zakupy. Dzięki tej inicjatywie śmieci przestają być tak poważnym społecznym problem jak do tej pory.

Image from rawpixel.com

     Usuwanie śmieci z Pacyfiku „The Ocean CleanUp”

Jak już jesteśmy przy temacie radzenia sobie ze śmieciami warto wspomnieć o programie fundacji Bayana Slata 25-latka z Niderlandów, który wypowiedział wojnę plamie śmieci wielkości USA. Program ma na celu łapanie w sieci odpadów, następnie transportowanie je na ląd, by wykorzystać je do powtórnego użytku. Przychody z tego mają posłużyć dalszemu rozwojowi tego jak że ambitnego projektu. Każde takie ramie z siatką ma 610 metrów. Do tej pory zgromadzono 60 worków śmieci, jak twierdzi pomysłodawca w ciągu 5 lat wyspa śmieci zmaleje o połowę. Uważam że to świetny pomysł, który pokazuje, że nie trzeba reprezentować żadnego rządu ani być bogatym by stworzyć coś dającego nadzieję na lepsze jutro. Czasem wystarczy trochę własnej inicjatywy i samozaparcia! 😉

Image from rawpixel.com

         Nowy przepis w UE

Dobrą informacją tyczącą się minionego roku jest również nowy przepis Unii Europejskiej traktujący o zakazie plastikowych kubków, sztućców czy słomek jak i wielu innych rzeczy jednorazowych wykonanych z tego tworzywa. Przepis w najbliższych latach ma wejść w życie, póki co jest poparty przez Parlament Europejski. Trzymam kciuki by się udało, gdyż będzie to naprawdę rewolucyjna zmiana! :D

Image from rawpixel.com

           Wspieranie ekologii przez znanych ludzi

Warto też wspomnieć o wkładzie znanych ludzi w działalność na korzyć naszej planety. Jednym z takich przykładów jest Leonadro Dicaprio, który przekazał 5 milionów dolarów na Amazonie. Sam aktor ma fundacje Earth Alliance zajmującą się ratowaniem ekosystemów.

Image from rawpixel.com

           Duże korporacje zmieniają się

W 2018 roku firma LEGO zapowiedziała ze rezygnuje z plastiku, niestety jak twierdzi prezes firmy nie jest to do końca możliwe. Problem polega na tym że klocki z trzciny nie są do końca biodegradowalne. Mimo to firma chce świadomie podchodzić do spraw związanych z produkcją. Jak twierdzi póki co będą wytwarzać w pełni recyglingowalne oraz pochodzące z powtórnego przetworzenia opakowania.  
McDonald’s też chce dorzucić swoje parę groszy  od siebie, na początku 2019 roku sieć restauracji zaczęła testować papierowe słomki. Wobec tej firmy również pojawił się protest, który sprzeciwia się dodawaniu plastikowych zabawek do zestawów dla dzieci. Inicjatywa skierowana jest zarówno do McDonald’s jak i Burger King. Warto też wspomnieć o firmie Adidas która z recyklingowalnego plastiku robi buty. W sumie do tej pory łącznie zaczęło się zmieniać ponad 25 firm, zdecydowanie jest to pozytywna informacja. 😊

Image from rawpixel.com

            Beyond Meat

Restauracje z fastfood’ami zaczęły dawać do swoich burgerów sztuczne mięso, sam pomysł został dość ciepło przyjęty. Sam smak takiego burgera w niczym nie jest gorszy niż te zwykłe. Tego typu dania można spotkać w McDonald’s, Burger King czy Pizza Hut. Planowane jest też by zastąpiło ono całkowicie mięso co niewątpliwie przełoży się pozytywnie na środowisko naszej planety.

Image from rawpixel.com

           Watykan wolny od plastiku

Pisałem o tym w TYM poście i dalej uważam, że to jedno z ważniejszych „eko wydarzeń 2019 roku” 😊 Naprawdę cieszy mnie to, że najmniejsze państwo świata zapowiedziało, że chce być bez emisyjne oraz zrezygnować z 98% plastiku. Warto też uwzględnić fakt, że Watykan sam sobie produkuje żywność oraz jest w pełni samo wystarczalny. Myślę, że pod tym kątem powinien być to przykład dla innych państw Europy i nie tylko.


Image from rawpixel.com

           Słuchawki z grzybów

Firma Korvaa stworzyła słuchawki, które zamiast być zrobione z plastiku, skóry itp. Wykonane są z grzybów. Do ich stworzenia użyto bio plastiku oraz drobno ustrojów. Jest to o tyle rewolucyjna zmiana, że  dzięki niej w przyszłości możliwe będzie nie korzystanie z plastiku przy wyrobie elektroniki. Na razie pozostaje trzymać kciuki by inne firmy poszły za tym przykładałem.


Image from rawpixel.com

           Opony bez powietrza

Sama koncepcja takiej opon nie jest nowa,  sam pomysł ma ponad dekadę (co ciekawe pierwsze takie inicjatywy podejmowano już XIX wieku). Opona składa się z aluminiowej obręczy, a zamiast wypełnienia powietrzem zastosowano szprychy, ich zadaniem jest utrzymać masę pojazdu jak i utrzymać te same osiągi co przy standardowej oponie. Zaletą jaka płynie z tych opon jest fakt, że są nie przemijalne oraz dostosowują się do każdej powierzchni. Dla ekologii oznacza to że dzięki tej innowacji znacznie ma się zmniejszyć roczna liczba wymiany opon (aż o ponad 200 milionów).

Image from rawpixel.com

         Vlovo wypożycza choinki na święta

Firma Volvo zachęcała tym roku do spędzenia świąt bardziej ekologicznie. W wybranych salonach w dniach 19-23 grudnia, można było wypożyczyć żywą choinkę w doniczce po czym do 8 stycznia należy ją zwrócić. Następnie choinka zostanie zasadzona w lesie. Warto też wspomnieć, że producent samochodów za każde 1 drzewo zobowiązał się sadzić 10 następnych. Cała inicjatywa ma na celu zalesienie większej ilości terenów co przekłada się na większą produkcję tlenu. Volvo organizowało już tego typu wydarzenia kliku krotnie. W tym roku pomysł spotkał się z aprobatą ambasadora Szwecji, który stwierdzi, że pomysł jest prosty a przy tym ciepły, radosny i rodzinny.


                Jak widać ubiegły rok był naprawdę ciekawy, działo się też o wiele więcej dobrych inicjatyw tego typu myślę, że książki można by było pisać haha 😊 Pozostaje mi życzyć Wam udanego roku 2020 i kto wie może i wy coś zmienicie na lepsze czego wam z całego serca życzę! :D

Patryk 😊




Crueltyfree

Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer vs. NYX Gotcha Covered Concealer – Wegańskie & Cruelty free

25 października



 
Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer vs. NYX Gotcha Covered Concealer
 W dzisiejszym poście chciałabym porównać dwa podobne korektory Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer i NYX Gotcha Covered Concealer. Oba korektory są mocno kryjące, mają podobne opakowanie oraz zbliżoną cenę. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, który według mnie lepiej wypada zapraszam do dalszej części posta.

Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer 


Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer


Opis producenta: 

Świetnie napigmentowany korektor do twarzy w wygodnej tubce.
Produkt posiada wysoki stopień krycia, który tuszuje wszelkie niedoskonałości skóry.
Korektor pokrywa zaczerwienienia, przebarwienia, popękane naczynka, blizny.
Produkt pozwala również na przykrycie tatuażu na skórze.
Korektor zapewnia perfekcyjny, długotrwały makijaż.

Moja opinia:


Zacznę od tego, że korektor z Revolution Pro ma aż 18 odcieni do wyboru! Ja będę opisywać mój letni odcień – C5, ale wiem, że Makeup Revolution ma w swojej ofercie jasne odcienie. Miałam już korektor w odcieniu C1 i miał ładny, neutralny jasny kolor.

Korektor Full Cover jest naprawdę mocno kryjący, przy jego użyciu moje cienie pod oczami znikają w mgnieniu oka. Ma dosyć kremową, gęstą  konsystencję, którą trzeba przypudrować, żeby nie wchodziła w zmarszczki. Korektor na mojej suchej skórze wygląda bardzo zdrowo, jego wykończenie jest dosyć „błyszczące”.  Bardzo podoba mi się jak ten korektor wygląda na mojej cerze przez pierwsze kilka godzin, ale niestety po 4-5 godzinach zaczyna się ważyć i bardzo mocno wchodzić w zmarszczki.

Próbowałam go także używać jako bazę pod cienie, ale niestety po kilku godzinach cienie wyglądają na nim tłusto i schodzą z powiek.

Korektor ma 8,5 ml i po otwarciu trzeba go zużyć w 6 miesięcy.

Cena: ok. 20-30 zł  / 8,5 ml

NYX Gotcha Covered Concealer


NYX Gotcha Covered Concealer


Opis producenta:


Korektor Gotcha Covered Concealer zawsze cię będzie krył! Nasz korektor kryjący ma teraz 10 wspaniałych odcieni i jest wodoodporny. Skutecznie zatuszuje wszystkie przebarwienia i niedoskonałości bez kruszenia się i zasychania. Dzięki zawartości oleju kokosowego nasz korektor idealnie się rozprowadza i nadaje twarzy zdrowego wyglądu.

Moja opinia:


Korektor z Nyx ma trochę mniej odcieni do wyboru i niestety gorszy wybór kolorów dla ciemniejszych dziewczyn. Z kolei wydaje mi się, że odcień GCC00 Alabaster jest jaśniejszy od C1 z Revolution pro. Jest na tyle jasny, że nawet zimą mogę nim rozjaśnić okolice w okuł oczu.

Korektor ma bardzo dobre krycie i nie wysusza skóry (nawet pod oczami).  Dobrze się blenduje i wystarczy go odrobina żeby zakryć niedoskonałości czy cienie pod oczami. Podobnie do korektora Revolution ma kremową, gęstą konsystencję i również warto go przypudrować.
Korektor Nyx również wygląda zdrowo na mojej cerze, jednak ma bardziej satynowe wykończenie od korektora z Revolution. Ten produkt dłużej utrzymuje się na skórze, jednak pod koniec dnia nie wygląda już tak świeżo i zdrowo.

Jako baza pod cienie dobrze wyrównuje koloryt powieki i utrzymuje cienie, ale myślę, że u osób z tłustymi powiekami się nie sprawdzi.

Korektor ma 8 ml i po otwarciu trzeba go zużyć w 12 miesięcy.

Cena: ok.30 zł  / 8 ml

Revolution Pro Full Cover Camouflage Concealer vs. NYX Gotcha Covered Concealer 

Podsumowanie:


 Każdy z korektorów jest bardzo wydajny i dosyć mocno kryjący. Oba korektory najlepiej wyglądają nałożone palcem lub gąbeczką, a przy użyciu pędzla robią się na nich smugi. Każdy z nich trzeba przypudrować i pomimo tego nie są super wytrzymałe
 Jeżeli miałabym między nimi wybierać zdecydowałabym się na korektor z Nyx, który trochę lepiej się u mnie trzyma. Jednak żaden z tych korektorów nie jest tak dobry żebym kupiła jego następne opakowanie. 
 Co prawda zużyje je do końca, ale kiedy się skończą albo poszukam jakiegoś naturalnego korektora albo kupię następne opakowanie korektora Makeup Revolution Fast Base, który ma dobre krycie i lżejszą formułę (ale niestety ma dużo mniejszą pojemność i szybko się zużywa).

A Wy używaliście któregoś z tych korektorów?  A może macie jakiegoś ulubieńca?

Xoxo,
Dorota

Popular Posts

Pinterest

instagram