DIY

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

24 lipca

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

 W dzisiejszym poście pokażę Wam 10 prostych projektów DIY, które są zero waste.

 Dużo z nich opiera się na przerobieniu rzeczy, które normalnie wyrzucilibyśmy do kosza, a dzięki tym pomysłom możemy nadać i m nowe życie. Wszystkie są łatwe w wykonaniu i nie zajmą dużo czasu.
10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

1. Szklana butelka zamiast konewki.

 Konewki zazwyczaj są wykonane z plastiku lub aluminium, których produkcja jest szkodliwa dla naszej planety. Niestety też mogą szybko zabarwić się od twardej wody lub zardzewieć. Dlatego po podlewania kwiatów używam dużej szklanej butelki, którą znalazłam u rodziców w piwnicy. 
10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

2. Muszla jako mydelniczka lub naczynie na biżuterię.

 Muszle przywiezione z wakacji bardzo fajnie wyglądają jako mydelniczki lub naczynia na biżuterię. Nie dość, że są ładną dekoracją, posłużą dłużej niż mydelniczki z plastiku, a postawione w widocznym miejscu będą przypominać nam o miłych wakacjach. :)

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

3. Szklane butelki do sprzątania.

 Niedawno odkryłam, że szklane butelki po wodzie i occie jabłkowym pasują do spryskiwaczy z plastikowych butelek po środkach do sprzątania. Do takich butelek można wlać wkłady uzupełniające lub zrobić własne środki czystości.


10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste


4. Woreczki na zakupy ze starej koszulki lub firanki.

 Jeżeli macie w domu niechciane koszulki z bawełny lub firanki i maszynę do szycia możecie z nich zrobić woreczki na zakupy, które będą mało ważyć. Ja zrobiłam moje z białej koszulki, która zafarbowała się na różowo. 

Tutorial:
https://www.joulenka.pl/zero-waste-woreczki/

5. Ścierki ze starych ręczników i koszulek.


 Kolejnym pomysłem na niechciane koszulki jest zrobienie z nich ściereczek. Wystarczy wyciąć z nich prostokąty i obszyć końce. Takie ściereczki możecie też zrobić ze starych ręczników, które np.: zszarzały. Pamiętajcie, że materiały wyrzucone do zwykłego kosza na śmieci nigdy się nie rozłożą i nie będą użyte powtórnie, więc naprawdę warto nadać im inne zastosowanie lub oddać je do pojemników na ubrania, gdzie zostaną zutylizowane.

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

6. Waciki wielokrotnego użytku z resztek materiału.


 Jeżeli macie w domu małe skrawki materiału, z których nic nie da się uszyć nie wyrzucajcie ich. Możecie z nich zrobić waciki do twarzy lub do zmywania lakieru do paznokci ( na ciemnym materiale nie będzie widać śladów po lakierze ).  To bardzo proste wystarczy wyciąć dwa koła i zszyć je w jedno.

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

7. Słoiki zamiast plastikowych pojemników.


 W sklepach jest bardzo dużo kaw i herbat w ładnych słoikach, które można wykorzystać ponownie. Ja w moich trzymam suszone zioła i herbaty kupowane na wagę, ale możecie w nich przechowywać np.: kaszę, ryż, a w mniejszych przyprawy lub sól.

W takich słoikach możecie kupić kawę Douwe Egberts I PRIMA finezja.
10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

8. Kartony przerobione na segregatory i pudełka.


 Jeżeli macie w domu karton po jakiejś przesyłce możecie łatwo zmienić go w segregator lub pudełko na regał. Aby to zrobić wystarczą Wam nożyczki, klej, i papier samoprzylepny lub materiał/farba. 


Tutorial:
http://zrobionezkartonu.pl/2014/10/mocne-segregatory-na-dokumenty-diy.html
http://niebalaganka.pl/diy-dla-domu-koszyczki-z-kartonowego-pudelka/

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

9.Naturalne opakowania na prezent.


 Opakowania na prezenty zazwyczaj są używane jednokrotnie i nie nadają się do recyklingu. Prezenty zapakowane w zwykły papier ozdobiony pieczątkami i naturalnym sznurkiem, wyglądają bardzo ciekawie i kreatywnie.

10 Łatwych projektów DIY | Zero Waste

10. Sadzenie resztek warzyw.


 Dużo ludzi wyrzuca resztki warzyw nie wiedząc o tym, że mogą z nich wyrosnąć nowe jadalne części. Drugi raz można zasadzić np.: cebulę, pora, rzodkiewki, marchew, awokado, a nawet ananasa. Tych roślin jest o wiele więcej i można je hodować w domu o każdej porze roku.

Tu znajdziecie więcej warzyw:
https://krytykakulinarna.com/warzywa-z-parapetu/


Znacie któreś z tych pomysłów? A może macie mały warzywny ogródek w domu?

Xoxo,
Dorota



jedzenie

Prosty przepis na wegański obiad – Makaron w sosie serowym

13 lipca

Prosty przepis na wegański obiad – Makaron w sosie serowym

   Dzisiaj pokażę Wam mój ulubiony przepis na makaron w sosie serowym.
Może dużo osób to będzie dziwić, ale ser da się zrobić z ziemniaka.
  Taki ser jest jak sos do nachos i jest pyszny!
W dzisiejszym przepisie użyję tego sera jako bazy do sosu.

Co będzie nam potrzebne:

(porcja dla 2 osób)

  • Cebula
  • Cukinia
  • 250g pieczarek
  • Makaron
  • Sól, pieprz
  • łyżka sosu sojowego
  • Czosnek

Sos:

  • 5 małych ziemniaków
  • Cebula
  • 1/2 szklanki mleka sojowego
  • 2 łyżki Płatków drożdżowych
  • pieprz, sól
  • Galka muszkatołowa  
Prosty przepis na wegański obiad – Makaron w sosie serowym

Przygotowanie:

   Przygotowanie przepisu zaczynam od przyrządzenia sosu.
Obrane ziemniaki gotuję na małym ogniu. W międzyczasie kroję cebulę i smażę ją.
Ciepłe (nie gorące) ziemniaki miksuję z cebulą, dodaję mleko sojowe, płatki drożdżowe oraz przyprawy.
   Następnie smażę drobno pokrojoną cebulę i kiedy się zarumieni dodaję pokrojone pieczarki.
Do podsmażonych pieczarek dodaję cukinię.
Kiedy warzywa są miękkie polewam je sosem sojowym i doprawiam pieprzem i solą.
Na sam koniec dodaję sos serowy i czosnek do smaku.
Warzywa podaję z makaronem.

Smacznego!


Xoxo,
Dorota

Crueltyfree

Wegański Haul z Lush

05 lipca


Wegański Haul z Lush

  Kiedy weszłam do sklepu lush pierwszą rzeczą na którą zwróciłam uwagę był wspaniały zapach naturalnych mydeł i kul do kąpieli. W sklepie była bardzo miła obsługa, która dobrze zna się na produktach i zawsze jest gotowa pomóc w ich wyborze.
W sklepie było tyle ciekawych kosmetyków, że nie wiedziałam co wybrać. Najbardziej zaciekawił mnie szampon w kostce oraz herbalism, dla Patryka wybrałam Kalamazoo, a przy kasie dorzuciłam do zakupów malutki krem do rąk. Oczywiście wszystkie kosmetyki są wegańskie.
Jeżeli chcecie się dowiedzieć co sądzę o tych kosmetykach, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Lush New Shampoo Bar 

Lush, New, Shampoo Bar


New to szampon w kostce, który dzięki dodatkowi cynamonu i mięty stymuluje skalp i przyspiesza porost włosów.
Szampon świetnie domywa włosy, ma piękny zapach i jest super wydajny, myślę, że nawet przy codziennym używaniu starczy na kilka miesięcy.
Moje włosy dosyć szybko rosną i nie wypada ich dużo, więc ciężko mi ocenić jego działanie pod kontem wzrostu włosów.
Do szamponu dokupiłam metalową mydelniczkę lush, ale w domu przechowuje szampon w szklanym pojemniczku.
Za szampon zapłaciłam 6,50£, a za mydelniczkę 3,95£.
W Polsce jego cena to ok 30zl.
Chętnie kupiłabym kolejna kostkę szamponu new, chociaż bardzo chciałabym także wypróbować inne szampony z lush.
Jeżeli macie delikatny skalp szampon z cynamonem może podrażnić wam skórę głowy.

Skład:                                                                                            Sodium Lauryl Sulfate, Nettle and Peppermint Infusion (Urtica dioica and Mentha piperita), Glycerine, Nettle Absolute (Urtica urens), Rosemary Absolute (Rosmarinus officinalis), Bay Oil (Pimenta racemosa), Clove Bud Oil (Eugenia caryophyllus), Cinnamon Leaf Oil (Cinnamomum zeylanicum), *Cinnamal, *Eugenol, *Benzyl Benzoate, *Limonene, *Linalool, Colour 73360, Cinnamon Stick (Cinnamomum cassia) *Occurs naturally in essential oils
Lush Herbalism

Lush, Herbalism, Face and Body Cleanser


Herbalism to zielona, lekko mokra pasta do mycia twarzy i ciała.
Gdy zmieszamy ja z odrobiną wody możemy zrobić lekki peeling dzięki zamieszczonym w składzie migdałom.
Po jego regularnym stosowaniu wiedzę duża poprawę w mojej cerze.
Jest o wiele gładsza i wyskakuje na niej mniej niespodzianek.
Herbalism jest zrobiony ze świeżych, naturalnych składników, przez co mamy tylko 3 miesiące na jego zużycie.
Jego zapach jest ciężki do określenia, pachnie ziołami, może trochę przyprawami, w każdym razie jest to miły zapach.
Jest zapakowany w tradycyjne dla lush czarne opakowanie, które jest wykonane z plastiku z recyklingu.
Mamy do wyboru dwie wielkości herbalismu, mniejszą 100 gramową za 6.50£ oraz większą 250 gramową za 18,75£.

Moim zdaniem herbalism jest godny polecenia!
Jestem pewna, że kupię jeszcze niejedno opakowanie tego cuda.

Skład:
Round Almonds (Prunus Dulcis), Kaolin, Glycerine, Chlorophyllin Water (CI 75810, Aqua), Nettle, Rosemary and Rice Vinegar Extract, (Urtica Dioica and Rosmarinus Officinalis), Rice Bran (Oryza Sativa), Gardenia Extract (Gardenia Jasminoides), Rose Absolute (Rosa Damascena), Chamomile Oil (Anthemis Nobilis), Sage Oil (Salvia Officinalis), Perfume.
Lush Kalamazoo

Lush, Kalamazoo Beard and Facial Wash


Kalamazoo to krem do mycia twarzy i zarostu dla mężczyzn o świeżym, cytrusowym zapachu.
Pomimo tego, że Kalamazoo jest przeznaczony dla mężczyzn to czasem podkradam go Patrykowi i myślę, że dla kobiet również świetnie się nadaje. Może nie zmyje makijażu, ale użyty do umycia twarzy po demakijażu zostawia ją czysta i nawilżoną.
Patryk bardzo lubi ten krem za to, że świetnie czyści twarz, nawilża zarost i łatwo go z niego wypłukać.
Kalamazoo jest opakowany dokładnie tak samo jak herbalism i również ma naturalny skład, ale jego termin ważności jest znacznie dłuższy.
Myślę, że herbalism jest o wiele wydajniejszy, ale Kalamazoo przy codziennym stosowaniu starcza na 2-3 miesiące.
Kalamazoo kosztuje 7,50£ za 100 gram lub 13,95£ za 240 gram.
Na 100% kupimy kolejne opakowanie kalamazoo, jest to ulubiony produkt Patryka.

Skład:
Water (Aqua), Stearic Acid, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerl Stearate & Peg - 100 Stearate, Glycerine, Triethanolamine, Cetearyl Alcohol, Almond Oil (Prunus dulcis), Apricot Kernel Oil (Prunus armeniaca), Fresh Pineapple (Ananas Sativus), Fragrance, Organic Jojoba Oil (Simmondsia chinensis), Cupuacu Butter (Theobroma Grandiflorum), Lime Oil (Citrus aurantifolia), Brazilian Orange Oil (Citrus sinensis), Olibanum Oil (Boswella Carterii), *Geraniol, *Limonene, *Linalool, Hydroxycitronellal, Methylparaben. *Occurs naturally in essential oils
Lush Charity Pot

Lush, Charity Pot, Hand & Body


Charity pot to bogaty, odżywczy krem do ciała i rąk, a dochody z jego zakupu są przeznaczane na charytatywna organizację.
Krem ma dosyć gęsta konsystencję i ładny perfumowany zapach.
Charity pot ma dużo odżywczych olei w składzie i dobrze nawilża skórę.
Jeżeli kupicie małą wersje będzie w metalowym opakowaniu, a większe kremy są w czarnych plastikowych słoikach.
Najmniejsze opakowanie ma 10 gram i kosztuje 1£, większe ma 45g i kosztuje 3,75£, a największe ma 240g i kosztuje 13,95£.
Myślę, że ta malutka wersja jest super i warto ją mieć w torebce, na pewno ja jeszcze kupię!

Skład:
Water (Aqua),Olive Oil (Olea europaea), Glycerine, Organic Jojoba Oil (Simmondsia chinensis), Moringa Oil (Moringa Oleifera), Fair Trade Cocoa Butter (Theobroma cacao), Stearic Acid, Shea Butter (Butyrospermum parkii), Triethanolamine, Geranium Oil (Pelargonium graveolens), Rosewood Oil (Aniba rosaeodora), Ylang Ylang Oil (Cananga odorata), Vanilla Absolute (Vanilla Planifolia), Aloe Gel (Aloe Secundiflora), Cetearyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Linalool, Limonene, Fragrance


A Wy macie ulubiony kosmetyk z lush?

Xoxo,
Dorota

DIY

Jak Suszyć Płatki Róż w Domu

03 lipca

Jak Suszyć Płatki Róż w Domu


   Suszone płatki róży mają wiele zastosowań.
Są świetnym dodatkiem do kul do kąpieli, mydeł lub świec.
Można z nich zrobić hydrolat, który jest dobrą bazą to toników i wielu kosmetyków.
A dodane do kąpieli łagodzą stany zapalne skóry i uelastyczniają ją.
  Jeżeli macie róże w ogrodzie lub mieszkacie blisko miejsca gdzie rosną możecie je pozbierać i ususzyć.
W tym poście pokaże Wam krok po kroku jak zbierać płatki róż i jak je ususzyć.

  Zbieranie płatków róż zaczynam wieczorem w słoneczny dzień. Wybieram kwiaty, które są lekko otwarte i wsadzam je do wiklinowego koszyka lub bawełnianego worka.

UWAGA! Nie zbierajcie płatków do plastikowej reklamówki ( nie będą miały dopływu powietrza) i nie suszcie płatków róż z kwiaciarni ( często są opryskiwane chemią).
Jak Suszyć Płatki Róż w Domu

Suszenie płatków róż - sposób I


  To najłatwiejszy sposób i mój ulubiony.
Do jego wykonania będziecie potrzebować bawełnianego woreczka.

Krok I
Wsypujemy płatki róż do bawełnianego worka, tak aby zapełnić go w 1/3.
Krok II
Zawieszamy worek w cieniu, w suchym miejscu.
Krok III
Cierpliwie czekamy 2-3 tygodnie i czasem potrząsamy workiem.
Krok IV
Po tym czasie płatki róży powinny być ususzone i nie utracić koloru.
Jak Suszyć Płatki Róż w Domu

Suszenie płatków róż – sposób II


  Ten sposób jest równie łatwy jak sposób I.
Do jego wykonania przyda się talerz / taca.

Krok I
Na suchym talerzu układamy płatki róż, tak aby miały między sobą trochę wolnej przestrzeni.
Krok II
Odkładamy talerz w zacienione, suche miejsce.
Krok III
Po tygodniu obracamy płatki na druga stronę.
Krok IV
Po kolejnym tygodniu płatki powinny być ususzone.

Jak Suszyć Płatki Róż w Domu


Suszenie płatków róż – sposób III


  W ten sposób można suszyć płatki róż oraz całe kwiaty.
Dzięki tej metodzie płatki nie kurczą się i pozostają płaskie.
Do jej wykonania będziecie potrzebować kartonu i kaszy manny.
Jak Suszyć Płatki Róż w Domu


Krok I
Na dno kartonu wsypujemy 1cm kaszy manny,
Krok II
Układamy w kartonie róże obok siebie.
Krok III
Delikatnie posypujemy róże odchylając lekko płatki.
Krok IV
Cierpliwie czekamy 2-3 tygodnie.
Krok V
wysypujemy z kartonu kasze mannę i wyjmujemy róże. Jeżeli są pokryte kaszą manna możemy ją zdjąć za pomocą pędzelka.
Jak Suszyć Płatki Róż w Domu


  Ważne jest, aby nie suszyć płatków róż w wilgotnym miejscu i nie kłaść ich jeden na drugim, bo mogą spleśnieć. Nie powinno się ich też suszyć na słońcu, ponieważ mogą wyblaknąć.

  Ususzone płatki róż przechowuję w słoiku, ale można je też trzymać w bawełnianym worku.

Lubicie kosmetyki z płatkami róży?

Xoxo,
Dorota

Popular Posts

Pinterest

instagram