18 lutego

Prosty przepis na wegański balsam w kostce

Prosty przepis na wegański balsam w kostce
DIY Prosty przepis na wegański balsam w kostce
Prosty przepis na wegański balsam w kostce


Dzisiaj pokażę Wam dwa proste i szybkie przepisy na balsamy w kostce.
Taki balsam to świetny kosmetyk na wyjazdy lub dla osób, które potrzebują mocnego nawilżenia i regeneracji.
Ja zazwyczaj używam go do pielęgnacji dłoni, stóp lub przesuszonej skóry.
DIY Prosty przepis na wegański balsam w kostce
Prosty przepis na wegański balsam w kostce

Przepis I


Co będzie potrzebne:

2 łyżki masła kakao
2 łyżki masła shea
1 łyżeczka oleju (ja użyłam oleju ze słodkich migdałów)
15 kropli ulubionego olejku eterycznego (ja użyłam lawendowego)
Łyżeczka witaminy E
 Opcjonalne:
Suszone płatki kwiatów

Łyżka
Miska
Garnek
Foremka sylikonowa
 
DIY Prosty przepis na wegański balsam w kostce
Prosty przepis na wegański balsam w kostce

Przepis II


Co będzie potrzebne:

2 łyżki masła shea
1 łyżka wosku carnauba
2 łyżki oleju (ja użyłam oleju ze słodkich migdałów)
15 kropli ulubionego olejku eterycznego (ja użyłam pomarańczowego)
Łyżeczka witaminy E
Opcjonalne:
Suszone płatki kwiatów
____________________

Łyżka
Miska
Garnek
Foremka sylikonowa

Przygotowanie:

Przygotowanie przepisów jest prawie identyczne, różni się jedynie dodaniem wosku. 😉
Robienie balsamu zaczynam od przygotowania kąpieli wodnej.
Napełniam garnek wodą, a na nim stawiam miskę, do której wkładam masła (+ wosk).
Nastawiam kuchenkę na niską temperaturę, aby nie doprowadzić do wrzenia wody.
Kiedy masła się rozpuszczą dodaję olej i witaminę E.
Mieszam składniki i dodaję olejek eteryczny.
Opcjonalnie:
Do foremek wkładam łyżeczkę płatków kwiatów i nalewam naszą mieszankę tak, aby zasłoniła płatki.
Czekam aż zastygnie i nalewam resztę mieszanki.
Tym sposobem płatki kwiatów nie wypłyną na górę balsamu. 😊
Jeżeli nie używacie płatków kwiatów możecie przelać całą masę do foremki.
Teraz odstawiam balsamy na 24 godziny do lodówki, a po upływie tego czasu wyjmuje je z formy. Balsamy możecie używać ok 6 miesięcy. Najlepiej je przechowywać w puszce/ pojemniku, aby się nie kurzyły i nie rozpuściły.

Używacie balsamów w kostce?
Xoxo,
Dorota

14 lutego

Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic

Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic

Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic


Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic

Pielęgnacja mojej cery mocno skupia się na nawilżaniu. Przez to, że moja skóra ma tendencje do przesuszania się, staram się używać delikatnych kosmetyków. Szukam produktów, które są nietestowane na zwierzętach, wegańskie i naturalne. Dzisiaj opowiem Wam o kosmetykach Ava Laboratorium z serii Aloe Organic – Aloes i Opuncja.

Ava Laboratorium Aloe Organic Serum do twarzy anti-aging
Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic

Ava Laboratorium Aloe Organic Serum do twarzy anti-aging

Serum do Twarzy ma żelową konsystencję, która w mgnieniu oka się wchłania. Cera po użyciu serum jest gładka i nawilżona, a przy regularnym stosowaniu staje się bardziej elastyczna.
Skład serum opiera się na połączeniu organicznych ekstraktów z aloesu, opuncji figowej i zielonej herbaty oraz hydrolatu lawendowego. Kosmetyk ma certyfikat Eco cert.
Z całej serii serum ma najmocniejszy zapach, który kojarzy mi się z zieloną herbatą z dodatkiem świeżo zebranej lawendy.
Bardzo podoba mi się jego opakowanie, które jest wykonane ze szkła i ma pompkę. Nie dość, że jest higieniczne to możemy wykorzystać je ponownie. Popieram firmy, które dbają o ekologie i starają się mieć serie w idei zero waste.
Serum ma 30 ml pojemności, a jego cena to 25 zł.

Skład:
Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Squalane, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Olivate, Olea Europaea Fruit Oil, Zea Mays Starch, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Stem Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Hydrogenated Vegetable Oil, Phytosterols, Beta-sitosterol, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Cocos Nucifera Oil, Tocopherol, Squalene, Glyceryl Stearate, Sodium Phytate, Glyceryl Linolenate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Sodium Dehydroacetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Citronellol, Geraniol, Linalool.

Ava Laboratorium Aloe Organic krem pod oczy anti-aging
Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic


Ava Laboratorium Aloe Organic krem na dzień anti-aging

Krem ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Dobrze nawilża skórę i nie podrażnia jej. Nadaje się pod makijaż, zarówno pod podkład mineralny i fluid.
Skład kremu oparty jest na połączeniu masła aloesowego oraz organicznego soku z liści Aloe Vera z ekstraktem z opuncji figowej, który ma dużą zawartość witamny C. Kosmetyk ma certyfikat Eco cert.
Krem ma delikatniejszy zapach od serum i jest w nim mniej wyczuwalna lawenda. Pojemność kremu to 50 ml, a cena to 30 zł. Jest to bardzo dobra cena, biorąc pod uwagę jego super wydajność. Używam go od 3 miesięcy i zużyłam dopiero połowę.
Opakowanie to również szklana buteleczka z pompką. Jest wysoka i wąska przez co zajmuje mało miejsca.

Skład:
Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Squalane, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Olivate, Olea Europaea Fruit Oil, Zea Mays Starch, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Stem Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Hydrogenated Vegetable Oil, Phytosterols, Beta-sitosterol, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Cocos Nucifera Oil, Tocopherol, Squalene, Glyceryl Stearate, Sodium Phytate, Glyceryl Linolenate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Sodium Dehydroacetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Citronellol, Geraniol, Linalool.

Ava Laboratorium Aloe Organic krem pod oczy anti-aging
Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic

Ava Laboratorium Aloe Organic krem pod oczy anti-aging

Krem pod oczy ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i świetnie nawilża oraz odżywia skórę.
Krem ma bardzo lekko wyczuwalny zapach i nie podrażnia delikatnej skóry w okolicach oczu.
Jego skład opiera się na połączeniu organicznych ekstraktów opuncji figowej i zielonej herbaty aloesu. Został wzbogacony w naturalny beta-glukan pozyskiwany z pędów owsa, emolienty z oliwy z oliwek oraz olej macadamia. Kosmetyk ma Certyfikat Eco cert.
Opakowanie kremu jest takie samo jak w reszcie kosmetyków, ten produkt ma najmniejszą pojemność – 15 ml, a jego cena to 20 zł.

Skład:
Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Cetearyl Alcohol, Sorbitan Olivate, Olea Europaea Fruit Oil, Squalane, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Opuntia Ficus-Indica Stem Extract, Sodium PCA, Chamomilla Recutita Flower Extract, Phytosterols, Hydrogenated Vegetable Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Cocos Nucifera Oil, Sodium Phytate, Beta-sitosterol, Tocopherol, Squalene, Glyceryl Stearate, Glyceryl Linolenate, Sodium Dehydroacetate, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid

Naturalna pielęgnacja cery z serią Ava Aloe Organic


Myślę, że ta seria jest warta uwagi, składy kosmetyków są naturalne i zawierają wiele cennych ekstraktów, a cena nie jest wygórowana. Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej polskich marek wypuszcza ekologiczne serie.
Kosmetyki Ava możecie znaleźć w Carrefour, aptekach oraz drogeriach internetowych.

Znacie kosmetyki Ava? Używacie?

Xoxo,
Dorota


10 lutego

Wegańskie farbowanie – Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka

Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka
Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka


Jeżeli lubicie kosmetyki z naturalnym składem, dzisiejsza recenzja z pewnością Was zaciekawi. Farba Herbatint już kiedyś pojawiła się na blogu, kiedy opisywałam odcień popielaty blond. Dzisiaj dzięki mojej mamie przygotowałam dla Was recenzję koloru FF3 Śliwka.
Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka


Opis producenta:

Herbatint – naturalna, ziołowa, trwała farba do włosów. 40 lat doświadczenia pozwoliło na opracowanie unikalnej receptury, dzięki której uzyskano harmonijne połączenie minimalnej ilości substancji chemicznych z wyciągami roślinnymi i ziołowymi. Efektem jest farba do włosów, która nie tylko łagodnie i trwale barwi twoje włosy, ale również odżywia je, chroni i pielęgnuje

Bez amoniaku, parabenów, rezorcyny, metali ciężkich, alkoholu, SLS, glutenu.

Receptura bazuje na wyciągach ziołowych i białkach, amoniak szkodliwy dla tkanki włosów został zastąpiony rozmarynem, chinowcem oraz łupiną orzecha włoskiego, aby łagodnie uwalniać barwnik. Silnie zredukowane składniki chemiczne powodują, że Herbatint jest odpowiedni dla osób ze skłonnością do alergii oraz osób zwracających szczególną uwagę na bezpieczeństwo i dobrą kondycję włosów.

Nie niszczy włosów, nadaje naturalny blask i połysk.
Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka


Opakowanie farby jest proste i minimalne, możemy na nim zobaczyć odcień farby, oznaczenie o braku glutenu, certyfikat FSC oraz króliczka PETA. W pudełku znajdziemy tubkę z kremem koloryzującym, butelkę z emulsją, odżywkę, szampon, rękawiczki instrukcje.
 
Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka
Farba ma żelową konsystencję, którą łatwo się rozprowadza. Jest wydajna (moja mama zużywa jedno opakowanie na długie włosy), ma delikatny skład i nie podrażnia skóry głowy.

Wegańskie farbowanie –  Farba do włosów Herbatint FF3 Śliwka
przed i po farbowaniu


Po spłukaniu farby włosy są miękkie i nie plączą się.
Farba dobrze pokrywa siwe włosy, a kolor dobrze się na nich utrzymuje. Kolor po farbowaniu jest nieco ciemniejszy, jednak z czasem się wypłukuje. Efekt zazwyczaj starcza na około 1-2 miesiące. Czerwone pigmenty mają to do siebie, że łatwiej wypłukują się z włosów, więc myślę, że to bardzo dobry wynik. Włosy są lśniące i gładkie, farba ich nie przesuszyła, ani nie zniszczyła.

A Wy jakiej farby używacie? Znacie Herbatint?

Xoxo,
Dorota

06 lutego

10 rzeczy, których nie kupujemy

10 rzeczy, których nie kupujemy
10 rzeczy, których nie kupujemy
rawpixel


 Ostatnio rozmawialiśmy z Patrykiem o ekologicznych zmianach, które wprowadziliśmy w życie i o tym co jeszcze możemy ulepszyć. Przy okazji poruszyliśmy temat zdrowego minimalizmu i wpadł nam pomysł na interesujący post. Dzisiaj opowiemy Wam o 10 rzeczach, których nie kupujemy. Mamy nadzieję, ze ten artykuł zainspiruje Was do małych zmian! 😊
rawpixel

Gazety

Gazety i kolorowe magazyny kiedyś były bardzo popularne, ale w erze Internetu odchodzą w niepamięć. Zdecydowanie wolimy czytać artykuły na stronach internetowych, niż kupować gazetę, którą przeczytamy raz i wyrzucimy. Dodatkowym plusem artykułów internetowych jest szybki dostęp do informacji, które zanim będą wydrukowane minie jakiś czas.
rawpixel

Plastikowe torby na zakupy

Kiedy idziemy na zakupy bierzemy z szafy bawełnianą torbę, w której trzymamy inne worki. Kładziemy ją zawsze w to samo miejsce, przez co szybko stało się to naszym nawykiem. Jeżeli jeździcie na zakupy samochodem warto mieć kilka worków w bagażniku. Staramy się też mieć jedną siatkę w plecaku czy torbie, nigdy nie wiadomo czy się nie przyda. 😊
rawpixel

Nowe ubrania

Rzadko kupujemy ubrania, zazwyczaj jak się popsują i nie da się ich już naprawić. Z reguły wymieniamy się ubraniami ze znajomymi lub kupujemy ubrania z drugiej ręki. Staramy się wybierać dobre jakościowo materiały (najczęściej bawełnę i len) i jak najlepiej dbać o ubrania.

Biżuteria

Nie noszę zbyt wiele biżuterii, a moja kolekcja jest dosyć skromna. Lubię stawiać na jakość i minimalizm. Moja biżuteria jest uniwersalna, przez co mogę ją łączyć w różne zestawy, nadające się na każdą okazję i to mi w zupełności wystarcza.
rawpixel

Płyty CD (Filmy, gry, muzyka)

Od dłuższego czasu nie mamy żadnego napędu DVD czy CD. Wszystkie gry i piosenki, kupujemy na dedykowanych do tego platformach (Steam, Spotify itp.). A filmy oglądamy na HBO GO, Amazonie Prime czy Netflixie.


rawpixel

Telewizja

Mamy w domu telewizor, ale nie kablówkę. Jak pisaliśmy wcześniej filmy i seriale oglądamy na HBO GO itp. Jest to dużo tańsze rozwiązanie, a w dodatku możemy tez niego korzystać także na komputerze czy tablecie. Te platformy możecie subskrybować na jak długo chcecie, my zmieniamy subskrypcje w zależności od premier seriali. 😊
rawpixel

Książki

Zazwyczaj wypożyczamy książki z biblioteki lub czytamy ebooki. Biblioteki W Gdańsku są dobrze wyposażone i często mają nowe, popularne tytuły. Czasem też dostajemy książki w prezencie, są to lektury, po które wiemy, że sięgniemy więcej niż raz.

Napoje w plastikowych butelkach

Mamy w domu szklane i metalowe butelki, które zawsze zabieramy ze sobą do pracy, na wykłady czy na spacer. W chłodniejsze dni nalewamy do nich ciepłą herbatę lub kawę, a latem zazwyczaj przefiltrowaną wodę. Nie dość, ze jest to ekologiczne rozwiązanie to jest bardzo oszczędne. Kupując codziennie wodę w plastikowej butelce przeciętnie wydaje się 30-60 zł miesięcznie!
rawpixel

Kawa na wynos

Zrobienie kawy w domu wcale nie zajmuje dużo czasu, a oszczędzi stania w kolejce. W dodatku jest dużo tańsze i korzystne dla środowiska. Zdecydowanie wolimy iść od kawiarni na  towarzyskie spotkanie, niż odbierać gorąca kawę w biegu.

Kosmetyczne waciki

Kosmetyczne waciki zastąpiłam wielorazowymi. Korzysta się z nich tak samo, są równie delikatne dla skóry, a po użyciu wystarczy je wyprać w pralce. Dodatkowo używam ściereczki do demakijażu, którą można zmyć makijaż przy pomocy wody lub używać jak ściereczki muślinowej po oczyszczaniu cery olejami.

Bez jakich przedmiotów Wy potraficie się obejść?

Dorota & Patryk 😊


Copyright © Vege Time , Blogger