16 października

Wszyscy znamy ekologię, a czy wiesz, jak wyglądała kiedyś?


Wszyscy znamy ekologię, a czy wiesz, jak wyglądała kiedyś?
rawpixel


Wiecie jak wyglądała ekologia dawniej? Chcecie dowiedzieć się od kiedy w Polsce jest recykling i kto go spopularyzował? W tym poście postaram się odpowiedzieć m.in. na te pytania. :)


O czymś na kształt Zero Waste możemy mówić jeszcze w czasach starożytnych. Pewien Chińczyk Caj Lun opracował w 105 r.n.e. metodę masowego pozyskiwania papieru ze starych sieci rybackich.


W podobnym okresie w Europie do wyrobu włókien lnianych i konopnych używano starych ubrań. Metoda ta przetrwała aż do pierwszej połowy XX w.n.e.


Co do historii szkła, badania archeologiczne wykazują, że w Cesarstwie Bizantyjskim (Nova Roma) poddawano je powtórnej obróbce. A jak już mówimy na temat Bizancjum, warto to wspomnieć o Rzymie. Rzymianie przetapiali stare monety z brązu na znacznie cenniejsze figurki, które były sprzedawane w znacznie wyższych cenach.


Natomiast w średniowieczu uczy się nas, że ludzie byli brudni co nie jest prawdą. Myli się regularnie, a nawet codziennie. Kąpiele te były z wywarów z ziół oraz mydła, które było biodegradowalne.


Higiena tamtych ludzi w naszym dzisiejszym rozumowaniu była jak najbardziej Zero Waste. Polecam poczytać o tym temacie, gdyż nie była to zacofana epoka jak powszechnie wielu ludzi myśli.


Natomiast problem ze śmieciami właściwie mamy od czasu, gdy człowiek zaczął rozwijać technologie przetwarzania ropy naftowej w XX w. n.e. Miało to miejsce po II Wojnie Światowej. Produkcja tworzyw sztucznych zaczęła się mocno rozwijać.


Pojawiły się nowe związki chemiczne mające na celu ułatwić masową produkcję plastiku. Co gorsza, nie były one badane pod kątem oddziaływania na zdrowie ludzkie oraz środowisko. Z tego też powodu powstał w U.S.A. z czasem tzw. ruch Zero Waste.


Termin Zero Waste jako w świadomości społecznej narodził się w 70 latach XX wieku. Stworzył go chemik Dr. Paul Palmer, tworząc firmę Zero Waste Systems Inc. W Oukland w Kalifornii. Powstał również równolegle do tego Instytut Zero Waste. Założenie było proste nie wyrzucać a wykorzystać daną rzecz wielokrotnie.


Ruch ten zaczął odnajdywać szersze grono odbiorców w latach 1998 –2002. Dr. Daniel Knapp reprezentując firmę Urban Ore z Kalifornii, wyruszył w podróż do Australii w 1995r. Tam odbył pierwsze rozmowy z licznych rozmów z rządami, firmami i obywatelami dużych miast.


Temat rozmów obejmował maksymalizacje odzyskiwania materiałów oraz mniejsze zmarnowanie dzięki powtórnemu wykorzystaniu. Na koniec w 2003r. na terenie Walii odbyło się spotkanie, które dało początek Zero Waste Internationtal Alliance.


W Polsce o Zero Waste możemy mówić już od dawna. Warto tu wspomnieć, że w tamtym okresie plastik nie był tak powszechny, jak dziś. Już w czasach przedwojennych w Warszawie funkcjonowało eksperymentalne gospodarstwo, w którym dzieci uczyły się obcować z naturą.


Powstało też sanatorium dla roślin, gdzie można było zostawić rośliny czy poprosić o pomoc w ich odratowaniu. Organizowano też konkursy związane z oszczędnością opakowań, w zamian mieszkańcy otrzymywali zniżki na zakupy.


Promowano powtórne wykorzystanie opakowań. Śmietana była sprzedawana w szkle, a szkło można było wykorzystać drugi raz. Wszędzie były papierowe torby. Mówiono też klientowi, by chodził z własną torbą na zakupy. Były wtedy popularne plecione siatki, które w dzisiejszych czasach przeżywają drugą młodość. ;)


Zwyczaje te utrzymywały się aż do 70 lat w PRL-u. Potem zostały zdominowane przez plastikowe torby, szczególnie przez te z logami zachodnich firm. Mimo to ludzie nie traktowali ich jak jednorazówki. Często były wykorzystywane kilkukrotnie lub do przechowywania innych rzeczy.


Jak już jesteśmy w temacie Polski warto tutaj wspomnieć o Wandzie Haberkantównej oraz o jej zbiorze opowiadań „Śmietnik”. Autorka opisuje m.in. zalety płynące z recyklingu. Wanda Haberkantówna także zrewolucjonizowała ówczesny system szkolnictwa oraz miała wpływ na jego całokształt.


Natomiast pod koniec lat 30 XX wieku, zbiórki rzeczy do powtórnego wykorzystania były wykorzystywane w celach militarnych. Chodzi o zbiórki szkła, makulatury oraz metali. W ten sposób finansowano Fundusz Obrony Narodowej w latach 1938/1939.


W tamtych latach w Polsce funkcjonował jeszcze upcykling, czyli nadawanie nowego życia starym przedmiotom. Polecam to koniecznie sprawdzić, gdyż w Polsce ludzie robią to od bardzo dawna.


Jak widzicie Zero Waste jest znane naszej cywilizacji od dawna. Mimo że nasi przodkowie nie nazywali tak tego aż do latch 70 XXw.n.e. To dostrzegali pożytek płynący z życia w zgodzie z naturą oraz że warto powtórnie dać przedmiotom już raz użytym drugie życie.


Sam ruch znajduje obecnie coraz szersze grono odbiorców, dzięki czemu odkrywamy starą wiedzę związaną z szacunkiem do planety na nowo. Mam nadzieję, że któregoś dnia każdy z nas będzie miał pozytywny wpływ na naszą planetę.


Patryk :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Vege Time , Blogger